plakat
OBRAZ BOGA

Kiedy wsiadam do pociągu patrzę w okno
Widzę szare miasta nad nimi zachód słońca
Tłum ludzi wokół mnie kłębi się w gardle grzęzną słowa
To czas każdego z osobna myśli których nic nie pokona
Rzeczy które swą prostotą dają szczęście
To jest mój obraz Boga


Na peronie chłopcy z dziewczętami jarają szlugi
Popijając browarami
Każdy z nich ma za sobą okres życia
Który w niejednej książce można było spisać
Mają uśmiechnięte twarze i w oczach szczęście
Życie tylko tyle i nic więcej
A problemy tego świata nie imają się ich wcale
Mają siebie dumni są ze swoich marzeń


Ref.
A ja mijam kolejne wsie i miasta zaspani ludzie
tykają jak w zegarkach nic ich nie zbudzi
Mijam twarze uśmiechnięte roześmiane
Mijam życie kompletnie zarzygane


Jak to jest że tak wiele nas otacza
Odwaga społeczeństwa jest nadzieją dla świata
Każdy mądrzejszy jest dziś od każdego
Nie liczy się nic wartościowego
A wystarczy zwykły uścisk dłoni
Wyjść naprzeciw swojej godności bronić
Wystarczy kilka słów które dają nadzieję
W krwiobiegu człowieczeństwa przywracają krążenie


Ref.
A ja mijam kolejne wsie i miasta zaspani ludzie
tykają jak w zegarkach nic ich nie zbudzi
Mijam twarze uśmiechnięte roześmiane
Mijam życie kompletnie zarzygane
Złem